Kurs pierwszej pomocy w szkole

Mam syna i córeczkę. Oboje chodzą do drugiej klasy szkoły podstawowej, ponieważ to bliźniaki. Jednak nie są do siebie podobni. Każdy się dziwi, bo myślą, że bliźniaki zawsze są identyczne. Ciężko im wytłumaczyć, że są jednojajowe i dwujajowe. W szkole poinformowano, że następnego dnia będzie zorganizowany kurs pierwszej pomocy.

Dzieci na kursie pierwszej pomocy

kurs pierwszej pomocy - kujawsko pomorskieByłam bardzo zadowolona, że w szkole już od najmłodszych lat dbają oto, żeby wpajać najmłodszym w jaki sposób pomagać.Miałam już dość obojętności ludzkiej na krzywdę. Każdy przechodził i udawał, że nie widział, że ktoś się przewrócił. Taki kurs pierwszej pomocy – kujawsko pomorskie dla najmłodszych jest strzałem w dziesiątkę. Dziecko w tym wieku dopiero się wszystkiego uczy, więc można wpoić mu różne zachowania. Kiedy nauczy się, że gdy zobaczy jakąś starszą panią, która się przewraca, to należy pospieszyć jej z pomocą. Poza tym, według kodeksu, osoba która nie udzieli pierwszej pomocy, będzie odpowiadała karnie. Jednak uważam, że strachem nic nie zdziałamy. Lepiej właśnie uczyć od najmłodszych lat. W szkole zjawiło się w dniu kursu bardzo dużo dzieci z rodzicami. Lekarze i ratownicy medyczni przywieźli cały sprzęt i opowiadali na początku dzieciom jak rozpoznać, czy coś się komuś dzieje złego. Pokazywali na fantomach jak robić sztuczne oddychanie i o dziwo mój syn pierwszy wyrwał się, żeby spróbować jak to się robi. Z kolei córka dobrze odpowiadała na pytania pani doktor.

Po kursie pierwszej pomocy moje dzieci zdobyły nowe umiejętności. Mogły spróbować zajęć praktycznych, które bardzo im się spodobały. Wiedziałam, że teraz nie będą już obojętne na krzywdę innych. Mam nadzieję, że do wszystkich ten przekaz tak dotarł jak do moich maluchów. Trzeba pomagać i przede wszystkim- wiedzieć jak pomagać.